ZAMULASZ? Sprawdź, czy nie popełniasz tych 7 błędów!

Jeśli czujesz, że brakuje Ci energii, bywasz zniechęcona/-y, masz dość tego co robisz, to koniecznie sprawdź, czy nie popełniasz tych błędów.

Wypisane poniżej błędy to tylko zalążek moich osobistych obserwacji.

Z pozoru niewinne zachowania mogą sprawić, że nagle nie mamy na nic energii ani ochoty!

Zweryfikuj, czy przypadkiem nie wpadasz, w któreś z poniższych:

  1. Bierzesz za dużo na siebie.

    Być może chcesz być dla wszystkich dobra/-y i nikomu nie odmawiasz, jesteś dla każdego na każde zawołanie i starasz się być dobrą ciocią/wujkiem. Nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że masz czas na swoje życie. Ustanów optymalną granicę i bądź asertywna/-y. Jeśli kochasz ludzi, zrozumieją to. No i przypomnij sobie słowa stewardessy, które powtarzane są jak mantra przed każdym startem samolotu: “maskę tlenową najpierw zakładasz sobie, potem dziecku”.

  2. Chodzisz niedożywiony albo przejedzony.

    Jesteś na wiecznej diecie albo w ogóle nie patrzysz na to co jesz? W ten sposób możesz ciągle obciążać swój organizm. Raz możesz jeść za mało, przez organizm działa na oparach, z kolei innym razem możesz się przejadać, co obciąża Twój układ trawienny i to właśnie na strawienie jedzenia idzie Twoja energia.

  3. Brakuje Ci witamin i minerałów.

    “Suplementacja? A na co to komu!?” – jeśli tak myślisz, to prawdopodobnie brakuje Ci kilku podstawowych witamin i minerałów, co sprawia, że Twoje ciało z super-szybkiej limuzyny stało się przeciętnym miejskim xx-letnim autkiem. Być może w swoim spacerowym tempie wszędzie dojedzie, ale czy nie lepiej “wozić się” naprawdę eleganckim samochodem?

  4. Nie uprawiasz żadnego sportu.

    Brak aktywności fizycznej to prosta droga do nieszczęścia w postaci braku życiowej energii, zaniedbanego ciała, wiecznego zmęczenia i zniechęcenia. W czasie wysiłku fizycznego nie tylko produkowane są endorfiny, ale także dopamina i szereg innych korzystnych dla naszego organizmu hormonów. Ten akapit sam mógłby zająć kilka stron tekstu i argumentów, ale po co – po prostu przypomnij sobie jak się czułaś/-eś, gdy aktywność fizyczna była stałym elementem Twojego życia.

  5. Źle śpisz.

    Śpisz 7-8 godzin i chodzisz niewyspany? Przyjrzałbym się temu o której godzinie chodzisz spać, na jakim materacu, w jakim miejscu, w jakiej temperaturze i co robisz tuż przed zaśnięciem. Bez podtekstów 😉 Jeśli w Twojej sypialni mruga mnóstwo diod od ładowarek, telefonów, routera czy telewizora – Twoje ciało to wyłapuje, nawet z zamkniętymi oczami. Jeżeli ostatnią rzeczą przed pójściem spać jest przejrzenie fejsika albo innych internetów – melatonina mówi: “papa” a Ty się wybudzasz.
    Wyeliminuj ze swojej sypialni wszystkie światełka, na telefonie włącz funkcję “night shift”, która sprawi, że ekran stanie się pomarańczowy, a najlepiej zostaw telefon w innym pokoju na godzinę przed pójściem spać.

  6. Nie uprawiasz seksu.

    Tak tak. Brak seksu niekorzystnie wpływa na poziom naszej energii i gospodarkę hormonalną. Taka podstawa, o której wielu zapomina. I być może po dobrym seksie jesteś zajechana albo zasypiasz ledwo przewróciwszy się na drugi bok, ale po zasłużonym odpoczynku świat staje się jakby taki… bardziej kolorowy? 😉

  7. Twoją głowę zaprzątają zbędne i/lub negatywne myśli.

    Mimo, że próbujesz skupić się na tym, co dobre, pozytywne, to Twoje myśli uciekają w narzekanie. Mimo, że masz wiele talentów i mocnych stron, skupiasz się na tym, czego Ci brakuje? Takie myślenie to podstawa nie szczęśliwego życia.
    Pamiętaj: Twoje myśli wywołują w Tobie pewne emocje, a te sprawiają, że podejmujesz odpowiednie działania (albo ich nie podejmujesz).

Ta lista jest o wiele dłuższa.
Chcesz poznać pozostałe punkty oraz konkretne rozwiązania?

Zapraszam Cię na Klub Rozwoju The Life Skillz we wtorek 13-go lutego, gdzie wysoki poziom energii to jeden z tematów, którymi się zajmiemy.
Szczegóły znajdziesz tutaj: http://bit.ly/2-Spotkanie