Warning: Imagick::readimage(): stream does not support seeking in /usr/home/KamilLizurej/domains/kamillizurej.pl/public_html/wp-includes/class-wp-image-editor-imagick.php on line 151 Warning: Imagick::readimage(): stream does not support seeking in /usr/home/KamilLizurej/domains/kamillizurej.pl/public_html/wp-includes/class-wp-image-editor-imagick.php on line 151 Warning: Imagick::readimage(): stream does not support seeking in /usr/home/KamilLizurej/domains/kamillizurej.pl/public_html/wp-includes/class-wp-image-editor-imagick.php on line 151 Warning: Imagick::readimage(): stream does not support seeking in /usr/home/KamilLizurej/domains/kamillizurej.pl/public_html/wp-includes/class-wp-image-editor-imagick.php on line 151

Tak, wiem: najgorsze jeszcze przed nami. Niemniej jednak już na tym etapie pojawiło mi się 5 wniosków, które wyciągam na bazie obserwacji ludzi oraz siebie samego w pierwszych dniach nowej rzeczywistości.

Większość z nas, przynajmniej z delikatnym niepokojem, patrzy na to, co dzieje na świecie.

Ilość informacji, opinii, komentarzy i wskazówek odnośnie obecnej sytuacji jest naprawdę oszałamiająca. Nawet memy przestają śmieszyć, bo wszystkie krążą wokół tego samego.

A jak wiecie – uwielbiam memy i uważam je za ważny element współczesnej kultury, za pomocą którego wyrażamy swoje zdanie. Ale do rzeczy.

Prawdopodobnie Ty również zaliczasz się do jednej z dwóch dominujących obecnie grup.

 

Pierwsza grupa śledzi na bieżąco wszystkie możliwe informacje, robi zapasy, próbuje przygotować się na 14-dniową kwarantannę i podejrzewa (prawdopodobnie słusznie), że to dopiero wstęp do dłuższego okresu ograniczonego kontaktu. Taki efekt gotującej się żaby*.

*Efekt gotującej się żaby – zjawisko polegające na tym, że jeśli wrzucisz żabę do gotującej się wody to ucieknie poparzona. Jeśli wrzucisz ją do wody, którą będziesz podgrzewać stopniowo, to żaba się ugotuje nie zareagowawszy na podnoszącą się temperaturę.

Tak samo łatwiej będzie ludziom zaakceptować i wytrzymać psychicznie kolejne 2 tygodnie kwarantanny (a potem może kolejne), niż gdyby z góry został ogłoszony cały miesiąc.

Druga grupa obserwuje wszystko z dystansem, stara się żyć normalnie, bez większych zmian, lecz to niemożliwe. Wystarczy wyjść do sklepu, aby odczuć, że coś wisi w powietrzu. Do tego zamkniętych wiele miejsc pracy, siłownie, kina, restauracje, szkoły, ograniczenia w podróżach, o brakach na półkach sklepowych nie wspominając.

Zarówno w jednej, jak i w drugiej grupie, część ludzi zachowuje spokój, a część, najnormalniej w świecie, się boi. Strach i niepokój to normalne ludzkie emocje wynikające z niewiedzy jak sytuacja się rozwinie oraz jak ludzie sami sobie z nią poradzą (lub jak zadba o nich ktoś wyżej, czytaj: pracodawca, rząd, banki, UE, itp., jeśli na ich pomoc liczą lub jej oczekują).

Sytuacja, w której znajdujemy się w marcu 2020 jest ciekawa z wielu względów. Poniżej 5 wniosków, którymi chciałbym się z Tobą podzielić.

1. Żyjemy w epoce fake newsów i łykamy je jak młode pelikany

Chociaż wszyscy o tym wiemy, to co chwila pojawiają się informacje nie tyle niepełne, co zwyczajnie zmyślone, a my przyjmujemy je bezkrytycznie.

Wystarczy dodać do nich liczby, czasami jakieś nazwisko, całość wygląda profesjonalnie i już klik: „udostępnij”. Nikt nawet nie próbuje ich zweryfikować! Nie liczy się jakość i rzetelność, a tylko szybkość. Kto pierwszy – ten wygrywa. Jak nie będzie prawdziwe, to się usunie i szybko zdementuje. Po paru godzinach newsa już nie będzie na stronie głównej, więc po co się przejmować?

Niestety, większość tego typu (dez)informacji podanych jest tak, że nie sposób się zorientować czy to prawda, czy totalna ściema. A niewytrenowany, bezkrytyczny umysł chłonie wszystko jak gąbka.

Mózg zużywa około 20% Twoich zasobów energetycznych, i to tylko dlatego, że działa w trybie energooszczędnym, na automatyzmach. Mózg uwielbia nie-myślenie, dlatego Tworzy generalizacje, kocha stereotypy i nawyki. Nienawidzi, gdy zmuszasz go do myślenia, które zużywa jeszcze więcej cennych zasobów energetycznych.

Nie ma się zatem co dziwić, że nikt nie weryfikuje informacji przed ich udostępnieniem – tak działa nasz mózg. Chce łatwo i szybko. Na już. To nie jest kwestia „pokolenia” czy „kultury instant”, to kwestia biologii, którą okiełznać możemy tylko za pomocą świadomego rozwoju psychicznego.

Niektórzy ludzie, w pogoni za prawdą, odrzucają wszystko, co związane ze starymi, a często też nowymi mediami i mainstreamem. Tylko rzadko orientują się, kiedy sami wpadają w pułapkę bańki zwanej „alternatywne źródła informacji”, w których rzetelności też można ze świecą szukać.

Odrzucenie jednej skrajności dla drugiej, to żadne rozwiązanie.

Rozwiązaniem może być tak mocno zapomniane i źle pojmowane myślenie krytyczne. Bo nie o negatywne czy „czepialskie” albo wręcz „hejterskie” myślenie chodzi, ale o umiejętność myślenia w sposób racjonalny, przyczynowo-skutkowy. Dobrze byłoby wypracować styl myślenia kiedyś przypisywany ludziom światłym, dziś – ironicznie – „filozofom”. To właśnie myślenie krytyczne uzmysłowi Ci w co wierzysz i dlaczego. Dzięki niemu rozpoznasz, przeanalizujesz i zrozumiesz, dlaczego myślisz tak, a nie inaczej. Innymi słowy – zyskasz świadomość i samodzielność.

Mówiąc wprost: ciężko Ci będzie wcisnąć kit.

Więc chyba warto.

Wniosek: Bardziej niż kiedykolwiek powinniśmy włączyć krytyczne myślenie.

2. Jesteśmy absolutnie nieprzygotowani na prawdziwy kryzys

Prepersi – ludzie przygotowani na (niemal) każdy scenariusz. Brak prądu, gazu, jedzenia, wody, lekarstw i innych niezbędnych do przetrwania środków to dla nich pikuś. Do teraz byli traktowani jak wariaci i socjologiczna ciekawostka. Kojarzeni głównie z bunkrami pełnymi konserw i bronią do walki z zombie… Teraz śpią spokojnie. Bo są po prostu przygotowani.

Niektórzy twierdzą, że nie ma co popadać w skrajności… Ale czy da się być przygotowanym „tak trochę”? To tak jakby powiedzieć „jestem trochę w ciąży”.

Dla przykładu: jak wyglądałoby nasze życie, gdyby dotknął nas kryzys w postaci braku prądu, który potrwałby zaledwie tydzień? Czy można być na niego trochę przygotowanym? Jak?

Masz wtedy zapasy jedzenia i wody, ale nie masz butli gazowej i papieru toaletowego?

Tak, wiem, że to tylko czarny scenariusz… Ale czy naprawdę taki nierealny?

Wydaje mi się, że wiele osób trochę za bardzo polega na „systemie”. Ludzie na umowach-zlecenie liczą, że sytuacja zaraz zostanie załagodzona i jednak będą mieć środki do życia, przedsiębiorcy mają mokre sny o odroczonym ZUSie, a kredytobiorcy na bezpłatnych urlopach liczą na łaskę pana. Yyy… Tzn. banku.

Według badania Barometr Providenta z końca 2019 roku, ponad 60 proc. respondentów deklaruje, że ma oszczędności, które dają im poczucie bezpieczeństwa. To średnio 13 tys. zł, czyli o ponad 4 tys. zł więcej niż w ubiegłym roku. Tylko wiemy jak to jest z tymi oszczędnościami. Pamiętaj, że statystycznie oznacza, że Ty możesz mieć 26 tys. zł a ja 0.

Wniosek: Jakkolwiek rozwinie się sytuacja i jakkolwiek przez nią przejdziemy, dobrze będzie wyciągnąć z niej wnioski i realnie je wdrożyć w życie, a nie tylko odetchnąć z ulgą.

3. Pandemia strachu jest równie groźna dla ludzi co pandemia COVID-19

Zwróćmy uwagę, że „strach przed zagrożeniem napędza większość świata, stając się bodźcem nieustannego działania. Strach przed wrogami, starością, śmiercią czy odrzuceniem, wraz z całą gamą lęków społecznych, jest głównym czynnikiem motywującym życie większości ludzi”.

W normalnych warunkach jest to naturalny, zwierzęcy mechanizm obronny. Jeśli jednak „(…) zdominuje styl życia, staje się ograniczeniem.”

Konsekwencją strachu na poziomie biologicznym jest nadmierna produkcja kortyzolu oraz katecholamin: adrenaliny i noradrenaliny. Twoje ciało jest zatem w ciągłym trybie zwiększonej czujności i gotowości do działania. Funkcjonujesz w trybie walki lub ucieczki.

Na poziomie energetycznym, strach ma bardzo niską wibrację. W Poziomach Świadomości Hawkinsa umieszczona w kalibracji 100. Dla porównania bezwarunkowa miłość i radość mają wibrację na poziomie odpowiednio 540 i 570, pokój 600, a oświecenie 1000.

Innymi słowy, wpadając w pułapkę strachu i zostając w niej na dłużej, odcinamy sobie możliwość odczuwania miłości, radości, pokoju i innych pozytywnych emocji, a tym samym niemożliwym jest wejście w pozytywną wibrację.

Dobra, jak jesteś tu nadal ze mną to szacun dla Ciebie. Teraz będzie już z górki.

Co więcej, wystraszonym, a wręcz zastraszonym tłumem, łatwiej jest kierować, żeby nie powiedzieć: manipulować. Zauważ, że wystarczy wzbudzić strach, a następnie pokazać spokojnego, merytorycznego, rzeczowego lidera (lub dwóch), który wytworzy obraz pod tytułem: „sytuacja nie jest najlepsza” – wiadomo, że hurra-optymizm byłby odebrany jako kłamstwo – „ale mamy ją pod kontrolą” – i już ludzie oddychają z ulgą.

Ale czy naprawdę czujemy obecnie pokój w sercu?

Wniosek: Musimy zdawać sobie sprawę, że strach to energia o bardzo niskiej wibracji, niezwykle podatna na manipulacje, która biologicznie zmienia nasz tryb funkcjonowania i wprowadza w wewnętrzny stan wojny.

4. Sprawdzian dla Liderów przez duże L

Wprowadzenie pracy zdalnej, dostosowanie procedur do czyhającego zagrożenia i podjęcie wielu trudnych decyzji pod ogromną presją czasu – to wszystko zastali liderzy w nowej rzeczywistości. Jest to swoisty sprawdzian, z którym poradzą sobie najlepsi.

To ten czas pokaże, kto załamany położy uszy po sobie, a kto podniesie rękawicę i będzie walczyć. To w tym okresie zobaczymy, kto jest szefem, a kto liderem – autentycznym przywódcą. Pandemia obnaży wszelkie słabości, dzięki czemu po jej uspokojeniu krajobraz wielu firm może ulec zmianie.

Raport Światowego Forum Ekonomicznego wyróżnia 10 kluczowych kompetencji pracownika na 2020 rok. Są to:

  1. Kompleksowe rozwiązywanie problemów
  2. Krytyczne myślenie
  3. Kreatywność
  4. Zarządzanie ludźmi
  5. Współpraca z innymi
  6. Inteligencja emocjonalna
  7. Wnioskowanie i podejmowanie decyzji
  8. Zorientowanie na usługi
  9. Negocjacje
  10. Elastyczność poznawcza

Zauważ, że większość z nich jest obecnie weryfikowana przez COVID-19.

Ponadto strach „wyłącza” większość z nich, dlatego bez inteligencji emocjonalnej – w tym przypadku polegającej na zdolności do zarządzenia swoim strachem – kreatywność czy trzeźwy osąd nie będą możliwe.

Wniosek: Kompetencje twarde są ważne, ale w chwilach próby wygrają ci, którzy rozwijają też swoje kompetencje „miękkie”, jeśli tak w ogóle można nazwać umiejętność przywództwa.

5. Rewizja życiowych priorytetów

Podobno ludzie zmieniają się tylko z 2 powodów: inspiracji lub desperacji.

Nie wiem, jak Ty interpretujesz to, co się dzieje i jak Ciebie to dotyka, ale jest to z pewnością fantastyczna okazja do przeanalizowania swojego życia, swoich celów, wartości, miejsca, w którym się dzisiaj znajdujesz.

Niestety, tylko część osób to robi. U wielu włącza się mechanizm obronny w postaci: „dobra, nie ma co nad tym myśleć”.

Osobiście jestem fanem utylizacji wydarzeń, które nas dotykają. Wierzę, że jest coś magicznego w Nowym Roku, urodzinach, pierwszych czy ostatnich dniach czegoś. Tak samo możemy wykorzystać czas, w którym znajdujemy się obecnie.

Śmierć, choroba czy zagrożenie, kiedy już wyskoczymy z energii strachu, to genialne czynniki zapalne do rewizji życiowych priorytetów. Zrób to sam przed sobą, sam dla siebie. Szczerze sobie odpowiedz na pytanie:

Czy jestem w tym miejscu w życiu, w którym zawsze marzyłem być?

Kiedy już przeczytasz ten artykuł do końca, pobądź z tym pytaniem przynajmniej kilka chwil. Zaufaj mi – warto.

Wniosek: Pozwól sobie na szczere zrewidowanie życiowych celów, wartości, przekonań oraz priorytetów, a następnie wyciągnij z nich wnioski, które zaczniesz wprowadzać w życie jeszcze dziś.

Dziękuję za Twoją uwagę.

Czułem wewnętrzną potrzebę popełnienia tego tekstu i podzielenia się swoimi wnioskami.

Równie mocno jestem ciekaw Twoich przemyśleń i Twoich wniosków, dlatego jeśli masz ochotę – podziel się nimi w komentarzu.

A teraz życzę Ci zdrowia i zapraszam tu za kilka dni, kiedy podzielę się z Tobą konkretnymi narzędziami i metodami, których używam do wprowadzania tych wniosków w życie.

Kamil

Recommended Posts

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Emil SKasia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kasia
Gość
Kasia

Mam mieszane uczucia. Nie zrobiłam zapasów na wojnę i nie panikuję. Tak szczerze to bardziej, niż wirusa boję się o „jutro”, kiedy zamkną mi całkiem miejsce pracy. Póki co już pracuję o połowę mniej i tyleż mniej zarobię. Jest to dobre – więcej mam czasu dla córki, psa 🙂 , dla siebie, dla domu.. Z drugiej strony oszczędności powalających nie mam, a nie wiadomo ile to wszystko potrwa i gdzieś z tyłu głowy czai się strach. Nie czytam i nie śledzę wiadomości – tyle tego, że mam wrażenie jakby mi ta korona miała wyskoczyć z lodówki. Wybieram informacje ważne dla… Czytaj więcej »

Emil S
Gość
Emil S

Dobry tekst, szacun za poziomy energetyczne Hawkinsa ✌️